Justyna Kopińska reporterka autorka poczytnych książek

  2019/08/04


ASP Pol’and’Rock: spotkanie z Justyną Kopińską

Było gorąco tak od pytań publiczności, jak i od bardzo słonecznej pogody. Jedno z dzisiejszych spotkań na Akademii Sztuk Przepięknych odbyło się sędzią Igorem Tuleyąoraz dziennikarką i reporterką Justyną Kopińską.

ASP na Pol’and’Rock to wiele ciekawych spotkań, pełnych trudnych pytań i niegłupich odpowiedzi. Podczas tego spotkania nie brakło najuczciwszej spośród odpowiedzi: „nie wiem”. Usłyszał ją tłum szczelnie wypełniający namiot spotkań i jeszcze większy tłum oglądający spotkanie na telebimie w otwartym polu.

Justyna Kopińska opowiadała m.in. o swoich przeżyciach po rozmowach z ofiarami, które opisała w książce „Czy Bóg wybaczy siostrze Bernadetcie”. Mówiła m.in. o tym, że wracając z jednej z rozmów z ofiarą zakonnicy, musiała zjechać z autostrady, bo przez łzy nie widziała drogi.

Zadawane pytania dotyczyły głównie aspektów prawnych, oceny roli ofiar i przestępców. Nie brakło jednak wątków związanych z literaturą. Sędzia Tuleja, zapytany o to, czy mógłby napisać książkę, odpowiedział „niestety nie, mam ciężkie pióro. Nie to co Pani Justyna, która ewidentnie ma dar”. Dla odmiany Justyna Kopińska przyznała, że „nie potrafiłabym być sędzią, bo wszystkich gwałcicieli skazałabym na dożywocie”.

Między gośćmi ASP wywiązała się m.in. dyskusja na temat sprawiedliwości systemu sądowniczego w Polsce. Justyna przekonywała, że system ten nie broni słabszych, przytaczając historie związane z przygotowywanymi reportażami: „Siostry Bernadetty broniło 2 najlepszych, bardzo dobrze opłacanych adwokatów ze Śląska. Dzieci nie miały podobnych reprezentantów. Tak samo księdza pedofila, który przyznał się do czynów, broniła rodzina i opłacony przez kurie, znakomity, drogi adwokat. Tak, że tutaj nie ma równości”. Sędzia Tuleja pokazywał drugą stronę systemu, mówiąc, że sędziowie są od tego, aby sądzić czyny, podczas gdy adwokaci mają za zadanie bronić ludzi. Przyznał też, że empatia jest bardzo ważna podczas rozstrzygania spraw, a „sędzia, który jest chamem jako człowiek, nadal będzie chamem, gdy przekroczy mury sądu. Ale większość sędziów których znam, to bardzo dobrzy ludzie, walczący o praworządność w Polsce. Są jednak przepracowani – sędziowie okręgowi prowadzą równocześnie po kilkaset spraw. Pomagający im urzędnicy sądowi, zarabiają po 2000 zł, więc uciekają do innych prac. Dlatego system jest przeciążony”.

Oboje rozmówcy wielokrotnie byli oklaskiwani – zwłaszcza gdy mówili o ochronie praworządności i niezależności sądów. Justyna Kopińska wspominała przy tym o podobnym warsztacie pracy sędziów i dziennikarzy: „Najważniejsze jest ustalenie faktów – i w zawodzie dziennikarza i w zawodzie sędziego. Ja tez muszę dotrzeć do obu stron, a nie tylko do ofiary, aby być obiektywną; to jest bardzo ważne.”

SZYBKO I ZA GOTÓWKĘ

Dojedziemy, doradzimy, wycenimy.

Gwarantujemy bezpłatną wycenę i bezpłatny dojazd po książki, a do tego płatność gotówką – od razu przy odbiorze kolekcji.

© Copyright 2019-2020 by Hanoteka.pl Projekt i wykonanie: Agencja Interaktywna Epoka

Kontynuując korzystanie ze strony, wyrażasz zgodę na używanie plików cookie. więcej informacji

Ustawienia plików cookie na tej stronie są ustawione na „zezwalanie na pliki cookie”, aby zapewnić Ci najlepsze możliwości przeglądania. Jeśli nadal korzystasz z tej strony bez zmiany ustawień dotyczących plików cookie lub klikniesz przycisk „Akceptuj” poniżej, wyrażasz na to zgodę.

Zamknij