El Narco

  2020/10/25

Jak to się stało, że narkotykowi baronowie zagarnęli dla siebie kraj 6 razy większy od Polski? Na to pytanie odpowiada Ioan Grillo, utytułowany dziennikarz i korespondent, który w swojej książce nie tylko publikuje rozmowy z zawodowymi mordercami, ale też pokazuje jak przenikają się światy przestępczości i polityki.

Meksyk zamieszkują 124 miliony ludzi. Kraj ten ma powierzchnię prawie 2 mln km². Dla porównania – przypomnijmy: Polska ma 38 mln ludności i ok 313 000 km² powierzchni. Meksyk jest też zamożniejszy od naszego kraju; ma PKB dwa razy większe od PKB Polski, choć w przeliczeniu na osobę wypada od nas gorzej. Nadal jednak, ogromne państwo, które ma wszelkie środki do tego, aby utrzymać na swoim terenie respektowanie prawa. Ale tego nie robi.

Jak to się stało, że realną władzę w Meksyku przejęli narkobossowie? Jak funkcjonują powiązania między przestępcami, a czołowymi politykami kraju? Jak powiązania te doprowadziły do tego, że mordercy i porywacze, w środku dnia, na ulicach największych miast, robią co tylko chcą?

„…Sicario nigdy jednak nie chybiali i zazwyczaj opuszczali miejsce zbrodni bez problemów. Byłem zdumiony, że ci meksykańscy zabójcy potrafili zaatakować w trzech różnych miejscach Culiacan czy Ciudad Juarez mimo obecności setek policjantów i żołnierzy, a potem rozpłynąć się w powietrzu. Byłem zaszokowany skutecznością, jaką wykazywali gangsterzy w porwaniach z domów, miejsc pracy czy restauracji i łatwością, z jaką podrzucali później ciała w centrach miast. Dlaczego ofiary poddawały się zbrodniczym grupom, które według wszelkiego prawdopodobieństwa miały ich torturować, a potem zabić? Dlaczego nie uciekały?

Będąc w więzieniu w Ciudad Juarez, zadałem te pytania Gonzalowi, zabójcy pracującemu kiedyś dla karteli, który brał udział w wielu porwaniach i zabójstwach. Trzydziestoośmioletni były zawodowy morderca siedział na pryczy w skrzydle więzienia będącym pod kontrolą chrześcijańskiej sekty i opowiadał mi o brutalnym życiu, jakie wiódł, będąc członkiem mafii. Kiedy wspomina techniki uśmiercania ludzi, na jego twarzy nie widać emocji…”

Ioan Grillo – „El Narco” – str. 226

„El Narco” to świetnie udokumentowana, przerażająca książka. „Przerażająca” nie dlatego, że opisuje bestialskie zbrodnie, morderstwa, tortury i sprawnie działającą, zorganizowaną przestępczość. To wszystko w jakimś stopniu, lepiej lub gorzej, ale znamy – przynajmniej w teorii. To nie skala przestępstw opisanych w reportażu Grillo wydaje się być najgorsza. Najbardziej przerażający jest mechanizm, który sprawia, że stawiający się ponad prawem politycy, z czasem łamią to prawo coraz bardziej i bardziej. Robią to tak długo, aż dochodzą do momentu, gdy już niewiele się różnią od zwykłych kryminalistów. Właśnie dlatego warto tę książkę przeczytać – ku przestrodze.

Książka: „El Narco”
Autor: Ioan Grillo
Gatunek: reportaż
Tłumaczył: Andrzej Górka
Wydawnictwo: REMI
Liczba stron: 408
Pierwsze wydanie oryginalne: 2011
Wydanie polskie: 2012

SZYBKO I ZA GOTÓWKĘ

Dojedziemy, doradzimy, wycenimy.

Gwarantujemy bezpłatną wycenę i bezpłatny dojazd po książki, a do tego płatność gotówką – od razu przy odbiorze kolekcji.

© Copyright 2019-2020 by Hanoteka.pl Projekt i wykonanie: Agencja Interaktywna Epoka

Kontynuując korzystanie ze strony, wyrażasz zgodę na używanie plików cookie. więcej informacji

Ustawienia plików cookie na tej stronie są ustawione na „zezwalanie na pliki cookie”, aby zapewnić Ci najlepsze możliwości przeglądania. Jeśli nadal korzystasz z tej strony bez zmiany ustawień dotyczących plików cookie lub klikniesz przycisk „Akceptuj” poniżej, wyrażasz na to zgodę.

Zamknij