„Jak nie zwariować w roku 2020” – instrukcja obsługi

  2020/10/31

Gdy świat oszalał, o polityce szkoda gadać, za oknami epidemia, a jakaś asteroida podobno przyspiesza lecąc w naszą stronę to… zawsze można usiąść w fotelu i poczytać. Choćby dookoła pożar, nic lepiej nie pozwoli nam się od niego oderwać; choćby na chwilę. A potem można do tego pożaru wrócić z nową energią i wiaderkiem wody do gaszenia, lub kanistrem benzyny do podpalania – zależnie od poglądów.

Wiemy; trudny moment, trudny wybór. Albo siedzieć w domu i się izolować. Albo protestować i się nie izolować. Albo robić zapasy i nie wychylać nosa z mieszkania. Albo mazać transparenty i krzyczeć na ulicach. Taki czas. Nawet jeśli 2020 rok nie zaskoczy nas jeszcze jakąś katastrofą – na przykład całkowitą zagładą ludzkości – to wrażeń i tak nie brakuje. Co w takim wypadku warto zrobić, aby nie zwariować? Poniżej prosty poradnik, w punktach, krok po kroku.

 

„Jak nie zwariować w roku 2020” – instrukcja obsługi

Niezbędne wyposażenie: wygodny fotel, ciepły koc, dobra książka, trochę (dużo?) czasu.
Przygotowanie:
  1. Dbamy o prawidłowy stan żołądka tudzież przełyku. Hipotetycznie możemy przy sobie trzymać ciepłą herbatę; w końcu książka nie tablet – przeżyje ewentualne zalanie, ale najeść warto się przed czytaniem.
  2. Wszystkim przeszkadzajkom, zwłaszcza telefonowi, mówimy niezbyt grzeczne, acz stanowcze wyp…!.
  3. Rozsiadamy się wygodnie w ulubionym fotelu, polecana też miękka poduszka pod głową i puf lub obity materiałem stołek pod nogami.
  4. Nogi wyciągamy daleko przed siebie, plecy prostujemy, przyjmujemy pozycję „na leniucha”.
  5. Przykrywamy ciało kocem dla jeszcze dobitniejszego oddzielenia się od otaczającej nas rzeczywistości.
  6. Sięgamy po książkę, wygodnie ujmujemy ją w dłonie i nie nadwyrężając nadgarstków, wyćwiczonym ruchem, szykujemy je na kilka godzin fizycznego wysiłku.
  7. Ewentualnym pożarom, wojnom, politykom wrzeszczącym z telewizorów, wirusom oraz kotu sąsiada, grzecznym, acz zdecydowanym ruchem brwi wskazujemy drzwi; bez marnowania sił na niepotrzebnie wydawane z siebie dźwięki.
I już; prawda, że pomaga?
A na koniec, dla kompletu, zamiast herbaty, jako dodatek polecamy gorącą czekoladę. Kombo tych dwóch rzeczy, tj. „książka+czekolada”, to taka kumulacja dobra, że na pewno poprawią humor nawet na chwilę przed końcem świata. Tylko nie pochlapcie kartek!

Obraz: LoggaWiggler z Pixabay 

SZYBKO I ZA GOTÓWKĘ

Dojedziemy, doradzimy, wycenimy.

Gwarantujemy bezpłatną wycenę i bezpłatny dojazd po książki, a do tego płatność gotówką – od razu przy odbiorze kolekcji.

© Copyright 2019-2020 by Hanoteka.pl Projekt i wykonanie: Agencja Interaktywna Epoka

Kontynuując korzystanie ze strony, wyrażasz zgodę na używanie plików cookie. więcej informacji

Ustawienia plików cookie na tej stronie są ustawione na „zezwalanie na pliki cookie”, aby zapewnić Ci najlepsze możliwości przeglądania. Jeśli nadal korzystasz z tej strony bez zmiany ustawień dotyczących plików cookie lub klikniesz przycisk „Akceptuj” poniżej, wyrażasz na to zgodę.

Zamknij