Jerzy Kosiński – „Malowany ptak”

  2020/06/30

Gdy jesteś dzieckiem, chcesz bawić się, rozrabiać, wygłupiać. Gdy jesteś dzieckiem podczas II Wojny Światowej, generalnie chcesz jednego: przeżyć. W przypadku „Malowanego ptaka” oznacza to przetrwanie niekończącego się pasma ludzkich okrucieństw i wojennych potworności.

Niewłaściwy wygląd, niewłaściwe pochodzenie i niewłaściwy akcent. Tyle wystarczy, aby młody chłopiec, losami wojny oderwany od rodziców, trafił do prawdziwego piekła. Piekła, które zgotowali mu ludzie – Polacy. I nawet nie dlatego je zgotowali, że coś na tym zyskują; „Malowany ptak” to podróż przez najgorsze i najbardziej prymitywne zachowania, jakie na wojennej prowincji mogły spotkać dziecko o zbyt ciemnym kolorze skóry. Dziecko, które zasadniczo próbuje tylko nie umrzeć z głodu, nie dać się zagryźć psom, nie utonąć w gnojówce wrzucony do niej przez wieśniaków i… wiele, wiele innych; śmierć wisi nad głównym bohaterem tak wiele razy i podana na tak wiele sposobów, że mogłaby być wręcz alfabetem ludzkiej bezduszności.

„…Garbosz wspiął się na stołek, podniósł mnie do góry i kazał mi złapać się uchwytów. Kiedy zawisłem w powietrzu, wprowadził do izby Judasza. Wychodząc zamknął na skobel drzwi.
Judasz, widząc, jak kołyszę się u sufitu, natychmiast skoczył do góry, próbując chwycić mnie zębami za stopy. Ale podciągnąłem nogi i zabrakło mu kilku centymetrów. Znów skoczył z rozbiegu i znów chybił. Po paru dalszych próbach ułożył się na ziemi i zaczął czekać…”

Jerzy Kosiński – Malowany Ptak
Wydawnictwo Czytelnik
Warszawa 1990

Niemało osób zarzuca „Malowanemu ptakowi” to, że narracja w pierwszej osobie sugeruje, iż Kosiński sam przeżył te wszystkie okropności, a jest ich tyle, że jest to praktycznie niemożliwe. Fakt. Ta, legendarna już powieść, zawiera w sobie tak potworny ładunek ludzkiej bezwzględności, że naprawdę – trudno się ją czyta i zarazem trudno uwierzyć w to, że jedna osoba mogła to wszystko przetrwać. W efekcie trudno też mówić o niej jak o spisanym świadectwie czasów, choć bez wątpienia te odarte z ozdobników, surowe opisy dotyczą wydarzeń wielokrotnie zdarzających się gdzieś na obrzeżach największych, wojennych zbrodni.

Zdecydowanie jest to powieść, którą warto znać. Podobnie jak „Inny Świat” Gustawa Herlinga-Grudzińskiego, „Rozmowy z Katem” Kazimierza Moczarskiego czy „Pięć lat kacetu” Stanisława Grzesiuka, należy ona do klasyki dokumentalnej lub paradokumentalnej literatury wojennej. Literatury która wydobywa na wierzch to, co w ludziach najgorsze i bez zbędnych ozdobników każe nam się temu przyglądać. A nie jest to piękny widok. I słusznie, bo brutalny naturalizm, to chyba jedyny, wiarygodny sposób pokazania prawdziwego oblicza wojny.

Książka: „Malowany ptak”
Autor: Jerzy Kosiński
Gatunek: powieść historyczna
Wydawnictwo: Czytelnik
Liczba stron: 256
Pierwsze wydanie: 1965
Wydanie polskie: 1989

SZYBKO I ZA GOTÓWKĘ

Dojedziemy, doradzimy, wycenimy.

Gwarantujemy bezpłatną wycenę i bezpłatny dojazd po książki, a do tego płatność gotówką – od razu przy odbiorze kolekcji.

© Copyright 2019-2020 by Hanoteka.pl Projekt i wykonanie: Agencja Interaktywna Epoka

Kontynuując korzystanie ze strony, wyrażasz zgodę na używanie plików cookie. więcej informacji

Ustawienia plików cookie na tej stronie są ustawione na „zezwalanie na pliki cookie”, aby zapewnić Ci najlepsze możliwości przeglądania. Jeśli nadal korzystasz z tej strony bez zmiany ustawień dotyczących plików cookie lub klikniesz przycisk „Akceptuj” poniżej, wyrażasz na to zgodę.

Zamknij