Romans HBO z Lovecraftem

  2021/04/25

Napisanie, że legendarny autor horroru przeżywa swój renesans byłoby nieprawdą. Lovecraft jest modny od lat, a do jego powieści regularnie wracają twórcy gier komputerowych, planszowych, RPG, filmów i seriali. Tym razem na gwałtowny romans z jego światami zdecydowało się HBO.

Howard Phillips Lovecraft, powszechnie znany jako H.P. Lovecraft lub jako „samotnik z Providence”. Autor, którego Stephen King uważa za swojego mistrza. Lovecraft to amerykański pisarz powieści grozy tak charakterystycznej, że niektórzy jego styl nazywają wprost horrorem lovecraftowskim. Twórca mitologii Cthulhu, potworów z głębin i przestworzy, często naśladowany – nie tylko literacko. Urodzony jeszcze w XIX wieku, uważany za jednego z prekursorów fantastyki. I jest to w 100% słuszne przeświadczenie. Jego smutne życie i smutny życia koniec zawsze dodawały wiarygodności szaleństwu tworzonych przez Lovecrafta postaci i być może właśnie w tym tkwi ich siła, która sprawia, że wracają do nich kolejne pokolenia twórców. Wracają tak, jak obecnie, gdy na HBO GO można obejrzeć dwie świeże ekranizacje związane z lovecraftowskimi światami.

„Kraina Lovecrafta”

Nie jest to adaptacja powieści czy opowiadań H.P. Lovecrafta, ale „interpretacja interpretacji”, czyli mówiąc dokładniej – ekranizacja powieści Matta Duffa przeplatająca rzeczywistość lat 50’ Stanów Zjednoczonych z bestariuszem i elementami mitologii tytułowego Lovecrafta (którego główny bohater powieści Duffa jest wiernym czytelnikiem). Wiele scen poświęcono tu wątkom systemowej dyskryminacji kolorowych – zresztą, główni bohaterowie są właśnie Afroamerykanami, którzy nie do końca przypadkowym zbiegiem okoliczności trafiają do, jakże by inaczej, położonej na uboczu wielkiej posiadłości w której… zobaczcie sami.

Choć serial (poza pierwszym odcinkiem) nie jest specjalnie klimatyczny (nie w takiej formie, jak spodziewaliby się tego fani Lovecrafta) to jest on zgrabnym miksem wielu horrorowych klasyków, koszmarów i mało zabawnych realiów rasistowskiej ziemi białych z (momentami aż zbyt często) wtrącanymi faktami historycznymi. Za to fabuła snuje się płynnie, aktorstwo jest bardzo dobre, zdjęcia świetne i całość naprawdę klei się w bardzo zgrany – przynajmniej w pierwszym sezonie – serial.

Zwiastun:

 

„Kolor z Przestworzy”

To ciekawe, że opowiadanie na podstawie którego nakręcono ten film Lovecraft napisał jeszcze przed II Wojną Światową, w 1927 roku, a nic się (poza językiem) nie zestarzało. Fabuła wydaje się być banalna – w Nowej Anglii na ziemię lokalnych rolników spada meteoryt, a jego pozostałości zaczynają oddziaływać na otoczenie: tak na psychikę mieszkańców, jak i na fizyczne przemiany wszystkich istot żywych. Dość powiedzieć, że są to bardzo osobliwe i niezbyt przyjemne przemiany. To jednak nie fabuła filmu (i opowiadania) jest tu najważniejsza, ale poczucie narastającego mroku i zagrożenia, które potęguje się z każdą minutą (i stroną). Zaczynająca się od niemal sielankowej atmosfera konsekwentnie gęstnieje, aż do mocnej kulminacji co przypomina… tak: jak najbardziej odnajdziemy takie echa u wspomnianego Kinga, który wiele swoich dzieł konstruuje dokładnie wg tego samego schematu.

Osobny akapit dotyczący tego filmu warto poświęcić grze aktorskiej. Zasadniczo jest to film jednego, naprawdę znanego aktora: Nicolasa Cage’a. Problem polega na tym, że jest on w „Kolorze z Przestworzy” też zdecydowanie najgorzej grającym aktorem. Fakt, że jego mimika, tiki i gra do złudzenia przypominają to, co grał 20 lat temu w „Urodzonych Mordercach” jest najsmutniejszym podsumowaniem tego, że faktycznie stał się on zakładnikiem jednej tylko roli. Za to poza jego postacią – wszystkie pozostałe są zagrane ciekawie, charakterystycznie i wiarygodnie.

Podsumowując wystarczy powiedzieć, że po obejrzeniu „Koloru z Przestworzy”, gdy akurat zmywarka kończyła pracę i robiła spektakularne „piii piii piiiiiii” to na serio przez chwilę (krótką, ale jednak) zastanawiałem się, czy to zmywarka, czy jednak coś innego, nienaturalnego. Trudno o lepszą rekomendację w przypadku horroru.

Zwiastun:

 

Ilustracja główna: Lovecraft Country – TV Show – materiały prasowe

SZYBKO I ZA GOTÓWKĘ

Dojedziemy, doradzimy, wycenimy.

Gwarantujemy bezpłatną wycenę i bezpłatny dojazd po książki, a do tego płatność gotówką – od razu przy odbiorze kolekcji.

© Copyright 2019-2020 by Hanoteka.pl Projekt i wykonanie: Agencja Interaktywna Epoka

Kontynuując korzystanie ze strony, wyrażasz zgodę na używanie plików cookie. więcej informacji

Ustawienia plików cookie na tej stronie są ustawione na „zezwalanie na pliki cookie”, aby zapewnić Ci najlepsze możliwości przeglądania. Jeśli nadal korzystasz z tej strony bez zmiany ustawień dotyczących plików cookie lub klikniesz przycisk „Akceptuj” poniżej, wyrażasz na to zgodę.

Zamknij