W mieście Kafki nawet posągi czytają książki

  2021/11/29

Gdy na biurku w twoim hostelowym pokoju leżą przetłumaczone na język angielski, dwie powieści Franza Kafki, to może to znaczyć tylko jedno: jesteś w czeskiej Pradze.

Powiedzieć, że Franz Kafka to jeden z symboli stolicy Czech, to nic nie powiedzieć. W mieście tym znajdziemy nie tylko ulicę nazwaną imieniem pisarza, jego muzeum, hostel i pomnik, ale też wysoką na ponad 10 metrów, obrotową głowę z podobizną tego właśnie, kultowego pisarza. Tak: obrotową, bo jest ona instalacją, która o pełnych godzinach, przez 15 minut zmienia swoje kształty w całkowicie szalonym pokazie z pogranicza rzeźby i technologii.

Brix Hostel. Ulica Roháčova. Raczej młodzieżowy obiekt, z pokojami nazwanymi od nazw filmów, malarzy i pisarzy. W tym: z pokojem nazywającym się tak, jak wspomniany Franz Kafka, na drugim piętrze pięknej, praskiej kamienicy. Trochę odsunięte od centrum, ale nadal niezłe miejsce wypadowe do miasta, w którym autor słynnego „Procesu” urodził się, studiował, żył, pracował i oczywiście: pisał. I tak, na koniec to właśnie na cmentarzu żydowskim w Pradze został pochowany. W mieście, w którym jest dziś postacią kultową. To tutaj, na biurku przy łóżku, na gości czekają książki Kafki.

Ale książki to dopiero początek. Na ścianach wiszą grafiki z puzzlami zamiast twarzy, w której konturach tylko można się domyślić konturów twarzy Kafki. I narkotyczna obietnica i deklaracja zarazem „Books are a narcotic”. Akurat w przypadku szaleństwa tego autora, jest w tym być może nawet ziarno prawdy.

Pod wspomnianą, obrotową głową – tłum. Nieważne, że pogoda taka sobie, epidemia i ograniczenia w podróżowaniu. Nic w tym dziwnego; mierząca 10,6 metra i ważąca 39 ton, stalowa głowa pisarza to obiekt obłędny. Składa się ona z 42 paneli, z których każdy posiada własny silnik, zsynchronizowany z pozostałymi za pomocą autorskiego oprogramowania. Efekt jest trochę taki, jak w sekwencjach sterowanych pokazów świateł czy fontann; głowa zmienia swój kształt, przeobraża się, rozpływa, traci rysy, a potem znów je odzyskuje. „Płynny” metal, kafkowskie szaleństwo. Podobnie jak obłędem jest nie tak znów oddalony od tego miejsca pomnik czytającego, siedzącego w wielkim fotelu, którego szyję jakiś troskliwy przechodzień owinął szarym szalikiem. Tak, tutaj nawet pomniki czytają i marzną.

Duch Kawki unosi się jednak nad Pragą nie tylko w postaci technologicznego szaleństwa autorstwa Davida Černýego. Nie tylko w postaci nawiązujących do jego powieści pomników. Unosi się w absyncie spowijającym restauracje i ogródki, w typowym dla Czechów dystansie do rzeczywistości czy w tysiącach gadżetów związanych z pisarzem, często sprzedawanych zaraz obok maskotek Krecika czy magnesów z Mostem Karola. Unosi się w mgłach nad Motławą i w zaułkach Wyszechradu. W pięknym widoku Hradczan i w powrotnym pociągu z Hlavní Nádraží. Bo Praga to miasto wspomnień, nostalgii i literatury. A dziś również myśli o niej i o otwartych drzwiach do pustego pokoju panny Bürstner. Dobry wieczór, dobranoc.

SZYBKO I ZA GOTÓWKĘ

Dojedziemy, doradzimy, wycenimy.

Gwarantujemy bezpłatną wycenę i bezpłatny dojazd po książki, a do tego płatność gotówką – od razu przy odbiorze kolekcji.

© Copyright 2019-2020 by Hanoteka.pl Projekt i wykonanie: Agencja Interaktywna Epoka

Kontynuując korzystanie ze strony, wyrażasz zgodę na używanie plików cookie. więcej informacji

Ustawienia plików cookie na tej stronie są ustawione na „zezwalanie na pliki cookie”, aby zapewnić Ci najlepsze możliwości przeglądania. Jeśli nadal korzystasz z tej strony bez zmiany ustawień dotyczących plików cookie lub klikniesz przycisk „Akceptuj” poniżej, wyrażasz na to zgodę.

Zamknij